Film „Agora” z 2009 – żałosny gniot, żydowsko-syjonistyczny atak na chrześcijaństwo, nie ma nic wspólnego z gnostycyzmem

Szokujące, że niektórzy blogerzy i komentatorzy kontestujący Matriks manipulacji korpo-mendiów głównego ścieku (MSM) uznają te dzieło za wartościowe i co więcej gnostyckie! Ręce i wszystko opada! Naprawdę nie spodziewałem się, że w 2015 ktoś jeszcze będzie się nabierał na tak prymitywną propagandę. A może piszą je nie „pożyteczni idioci” tylko agenci prowokatorzy hasbary i sajanie? To typowa alternatywa.

Daleko mi do gorliwego obrońcy chrześcijaństwa, z oszołomstwem kościoła katolickiego rozstałem się już dawno i nigdy nie żałowałem, ale to filmidło jest absolutnym zaprzeczeniem jakiegokolwiek obiektywizmu w spojrzeniu na chrześcijaństwo. Jak na dzieło rzekomo „gnostyckie” nie ma tu ani grama chociażby próby obrony przesłania Christosa ani jego postaci. Rzeczywiście po zaadoptowaniu chrześcijaństwa przez synod i cesarza Bizancjum jako religii obowiązującej w cesarstwie ten pokojowy ruch osadzony w duchowości, poszukiwaniu sprawiedliwości społecznej stał się jak zwykle, po wypaczeniu nauk i przesłania, narzędziem terroru elit władzy wobec społeczeństwa i dysydentów. Ale przejaskrawienie tego faktu w filmie jest po prostu odrażające.

Niesamowite, że najdroższy film w dziejach kinematografii hiszpańskiej (60 milionów euro, zarobił na szczęście tylko 600 tysięcy) jest chyba jedną z najbardziej podłych operacji podżegającą do nienawiści przeciw chrześcijanom w mało zawoalowany sposób. I został wyprodukowany w kraju uznawanym w olbrzymiej większości za katolicki. To zdaje się potwierdzać doniesienia medialne, niezbyt nagłaśniane przez presstytutki, o opanowaniu życia politycznego przez syjonistyczną agenturę i globalną kabałę. Nagłówki wiadomości mówiły o napływie powracających żydów do Hiszpanii, do zacieśnianiu współpracy wojskowej i politycznej z Izraelem i NATO, chodzi min o bazy wojskowe i stacjonowanie krętów AEGIS. Podobno z takiej bazy czy okrętu wystrzelono podczas szczytowego momentu eskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie pociski manewrujące przeciw Syrii, zestrzelone na szczęście przez Marynarkę Wojenną Federacji Rosyjskiej.

Film jest typową żydowsko-syjonistyczną propagandą mającą na celu zaprogramować w umyśle odbiorcy podstawowe elementy Matriksu, takie jak:
– chrześcijanie to ZAWSZE prymitywna, ciemna, bezrozumna dzicz, kierująca się najniższymi instynktami i wykorzystująca piękne slogany i ewangelie by dawać upust swoimi żądzom
– żydzi to ZAWSZE pokojowo nastawione niewinne baranki, które nie chcą się mieszać w konflikty innych, tylko żyć po swojemu, ale niestety JAK ZAWSZE stają się ofiarami barbarzyńskiego otoczenia
– jeśli żydzi zabijają to dlatego, że są zmuszeni przez okoliczności, jest to zawsze w odpowiedzi na atak, a skala odpowiedzi jest ograniczona, tak że, właściwie kiedy żydzi mordują, to jest to usprawiedliwione, uzasadnione i nie powinno budzić sprzeciwu żadnego rozsądnego, cywilizowanego człowieka

Film razi manipulacją historycznymi faktami, przekłamaniami by na siłę wbić do głowy widzowi przekonanie, że chrześcijańska dzicz mordując Hypatię zabiła nie tylko osobę, ale i rewolucyjną hipotezę, która mogłaby na wiele wieków wcześniej oświecić ludzkość, że Ziemia i inne planety okrążają Słońce po elipsie. Tymczasem jest to absurdalna konfabulacja mająca na celu jeszcze bardziej obciążyć chrześcijaństwo za wszelkie zło tego świata.
Film „Agora” z 2009 – żałosny gniot, żydowsko-syjonistyczny atak na chrześcijaństwo, nie ma nic wspólnego z gnostycyzmem

Jest wiele wątpliwości, czy morderstwo Hypatii to wynik powszechnej nienawiści chrześcijańskiego motłochu do niej, nie do końca jest jasne czy jej zabójcy byli na pewno chrześcijanami. Mógł to też być czyn fanatyka, którzy zawsze się znajda wśród wyznawców. Historyczną prawdą jest, że chrześcijanie nie tylko w Aleksandrii ale i wszędzie indziej byli oburzeni tą zbrodnią.

Wróćmy do sceny gdy żydzi mordują chrześcijan, i to rzekomo tylko mężczyzn, podstępnie zwabionych by ratować ich podobno palący się kościół. Jakże perfidną, obrzydliwą, odrażającą manipulacją jest przedstawianie tej zbrodni jako dokonanej przy pomocy kamieni, PONIEWAŻ wcześniej chrześcijanie zaatakowali żydów w teatrze kamieniami podczas szabasu. NIE MA ŻADNYCH przekazów, dowodów że żydzi dokonali tego za pomocą kamieni jako odpowiedź na wcześniejsze ataki kamieniami, że w tym kościele zginęli tylko mężczyźni a kobiety czy dzieci specjalnie ochroniono. Wiadomo tylko, że chrześcijan zwabiono do kościoła i mordowano ile wlezie, przy czym żydzi poznawali swoich po pierścieniach.

Natomiast ta potworna, nieludzka, zdeprawowana, ordynarna, chamska manipulacja na temat chrześcijańskiego odwetu posuwa się dalej w zakłamaniu. Otóż historia mówi o tym, że chrześcijanie WYGNALI żydów z miasta, łupiąc przy okazji ich dobytki. NIE MA SŁOWA o zabijaniu, gwałceniu czy biciu kogokolwiek. JAKŻE chorym z nienawiści, pełnym zła, zdemoralizowanym i podłym trzeba być człowiekiem, żeby zamiast tych faktów przedstawić w filmie sceny RZEZI dokonywanej przez chrześcijan na żydach, z odciętymi głowami, stosami trupów, nagimi kobietami, płaczącymi pejsatymi dziećmi. Potem scenie wygnania żydów z Aleksandrii towarzyszy kwilenie niemowląt. W ŻYCIU nie widziałem w żadnym tak wysokobudżetowym filmie tak parszywej, bezczelnej manipulacji historią, gdzie zbrodnie żydowskie są usprawiedliwiane jako rzekoma, niemająca w rzeczywistości miejsca odpowiedz na wcześniejszy atak, a chrześcijanom przypisuje się potworności, które NIGDY nie miały miejsca!!!

Film powstał w 2009 r. i wydaje się, że był elementem programowania przez Hollyweird przed mającym nastąpić konfliktem w Syrii. Świadczą o tym sceny odwołujące się do Syrii, odcięte głowy, przekaz, że „żydzi nie mieszają się do tego konfliktu”, który zaczął się pomiędzy chrześcijanami a dominującą w rejonie religią. Klika dni temu, 6 lat później, na forum Gazety Wyborczej pod artykułem o stanowisku Izraela wobec wojny w Syrii możemy przeczytać idiotyczny wpis czołowego sajańskiego/hasbarskiego agitatora „muledet” twierdzącego, że „Izrael pozostaje na uboczu i jest zaniepokojony sytuacją”. No po prostu boki można zrywać wobec takiej bezczelnej ale i żałosnej obłudy. Jak widać te scenariusze narracji, te elementy Matriksa zniewolenia ludzkich umysłów, by odpowiednio zaprogramować wcześniej percepcję nadchodzących wydarzeń, są przygotowywane o wiele wcześniej i przy olbrzymim budżecie.

Programowanie to oczywiście wykorzystuje prawie zawsze elementy erotyczne w swoim przekazie, ponieważ jak potwierdzają badania pokazywanie golizny wprowadza szybko ludzki umysł w stan transu, trwający nawet kilkadziesiąt minut, podczas którego wyłącza się albo obniża zdolność krytycznego myślenia i analizowania nadchodzących informacji. Stąd na samym początku „Agory” scena kąpieli ocierająca się o pornografię by potem bezbronny umysł łatwiej przyjął brednie i kłamstwa scenariusza. Ta sztuczka z golizną na początku jest dość często stosowana przez Hollyweird (oraz informacyjne stacje TV tworzące teraz „miks” wiadomości zawierający również coś „lżejszego”) opanowane przez, co sami nawet przyznają, żydów, którzy też są tuzami przemysłu pornograficznego. Oczywiście nie bez powodu.

Bezczelnych kłamstw jest więcej w tym gniocie: wynalezienie przez Hypatię astrolabium, śmierć jej ojca rzekomo w wyniku ran zadanych przez chrześcijańską tłuszczę. Nawet w Wikipedii (przezywanej słusznie „pejsopedią” ponieważ tamtejsza manipulacja i cenzura wpisów nie po myśli syjonistycznego lobby jest oczywista dla każdego myślącego człowieka) można o tym przeczytać.

Najważniejsze by żydów zawsze przedstawiać jako ofiary a nie sprawców, chociaż to właśnie żydzi byli pierwszymi terrorystami znanymi jako „sykariusze” – z małymi sztyletami chodzili wśród tłumu i zadawali rany by spowodować chaos. Pierwszy terrorystyczny atak bronią masowego rażenia to też żydzi, którzy zatruli wodę dla Acre w 1948.

Szokujące, że reżyser świetnego „The Others” wyprodukował tak parszywą agitkę gloryfikującą żydów i podżegającą do nienawiści wobec chrześcijan. Prawdą jest, że chrześcijaństwo wynaturzyło się jakiś czas po śmierci Christosa, niszczyło ruch gnostycki, który jak dotąd nigdy nikomu nie wyrządził krzywdy, ale tutaj mamy do czynienia z niesłychaną manipulacją tymi zdarzeniami w chamski sposób promującą wiadome interesy. Okazuje się, że reżyser Amenabar jest gejem i ateistą, wcześniej był chrześcijaninem, być może jest krypto-żydem, bo biseksualizm jest w tej sekcie bardzo popularny. Czy to nienawiść do możliwej bezpardonowej indoktrynacji katolickiej we wczesnym dzieciństwie pchnęła go do reżyserii tego „dzieła”? A może jest z nim tak, jak z dużą częścią filmowców na Zachodzie: „Bóg dał mu talent, a szatan sławę”? Być może, jeśli chce dalej istnieć na światowej scenie wielkich produkcji musi się wkupić w łaski światowego lobby i syndykatu zbrodni (oddającego jako ci lepsi, wtajemniczeni „wybrani” ludzie cześć bogu-słońcu, co widać w jednej z ostatnich scen świtu, uzurpujący sobie na wyłączność wiedzę o relacjach ludzkości z wielką, życiodajną siłą Słońca) i robić co każą, programując ludzi odpowiednio wobec kolejnej wojny Izraela, w którą syjonistyczny twór się oficjalnie „nie miesza”.

Reklamy

One thought on “Film „Agora” z 2009 – żałosny gniot, żydowsko-syjonistyczny atak na chrześcijaństwo, nie ma nic wspólnego z gnostycyzmem

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s