Wojtyła – podsumowanie

Jasno widać na podstawie dostępnych materiałów, że Karol Wojtyła był masonem, „pożytecznym idiotą” skuszonym jak wielu członków w hierarchii poniżej najwyższego szczebla „wtajemniczonych mędrców” obietnicą czynienia „dobra dla ogółu ludzkości”, podczas gdy rzeczywiste rezultaty okazują się wręcz przeciwne. Ale wtedy jest już za późno by się wycofać, na każdego są „kwity” – w przypadku Wojtyły romans z kochanką, a często śmiertelne groźby.

Nie wiadomo, czy zamach na niego 13 maja 1981 miał na celu przywołanie go do porządku, ponieważ zorientował się był w co tak naprawdę wdepnął i chciał się wyłamać, czy też było to ostrzeżenie tak na wszelki wypadek. Był przecież niezbędnym elementem planu rozmontowania przeterminowanego eksperymentu pod tytułem „komunizm”. Nie po to w niego tyle inwestowano, żeby się wyłamał, kiedy inne elementy były już wtedy na miejscu, czyli kiedy Reagan stał się bezwolną marionetką Busha, po tym jak ten zorganizował na niego zamach 13 marca 1981 (zob. koniecznie prezentacje Johna Judgea!). Swoją drogą „13” to podobno ważna liczba dla masonerii.

Hinckley był przyjacielem Bushów, miał umówioną kolację tego wieczora z jednym z nich, podobnie jak przy zamachu na JFK ochrona prezydenta złamała protokół bezpieczeństwa w kilku miejscach, było co najmniej dwóch strzelców, strzelano z pistoletu gazowego pociskiem w kształcie blaszki (ang. „flashette”), ludzie Busha chcieli koniecznie przewieźć Reagana do Bethesdy by go tam wykończyć jak Kennedyego ale personel szpitala George Washington walczył jak lew i nie pozwolił, nie wierzyli, że to postrzał bo nie mogli i nie znaleźli kuli tylko blaszkę.

To nie przypadek, że na obu światowych przywódców dokonano zamachów, i że obaj są uważani za architektów późniejszego rozmontowania „komunizmu”. Po prostu po zamachach mieli wykonywać rozkazy i się nie wtrącać.

Webster Tarpley pisze, że kiedy tylko włoskie śledztwo w/s zamachu zaczęło zbyt bardzo zagłębiać się w powiązania Ali Agcy (początkowo wskazywał na mocodawców w Watykanie) z CIA, Szarymi Wilkami (tymi od operacji GLADIO) prezydent Bush zażądał natychmiastowej audiencji u papieża i ją otrzymał. Zaraz potem zarzucono wątek amerykański śledztwa, rozpropagowano za to niezbyt wiarygodną wersję z KGB i Bułgarią.

Nietrudno zauważyć, że po zamachu Wojtyła był już innym człowiekiem, i nie względu na stan zdrowia jak się powszechnie utrzymuje, zaś jego dorobek odtąd to nic dobrego, właściwie tylko wykonywanie rozkazów światowej zbrodniczej kabały.

Najwyraźniej Karol Wojtyła był człowiekiem małej wiary, zapomniał chyba o nieśmiertelności duszy, o przewadze świata duchowego nad materialnym. Gdyby nadal wierzył, to nie wahałby się oddać życia za sprawę, ujawniłby nieczyste machlojki światowej zbrodniczej kabały nawet za cenę własnego życia, tak jak uczyniło to wcześniej wielu bohaterskich wojowników Sprawiedliwości i Prawdy.

Bardzo dziwne, że nie ustąpił ze stanowiska po zamachu, miał ku temu wszelkie powody, był całkowicie usprawiedliwiony, nikt nie miałby do niego pretensji a jego konto byłoby o wiele bardziej czyste.

Możliwe, że w grę wchodziło też życie i zdrowie innych, niewinnych ludzi.

Możliwe, że się po cichu nie poddał i znalazł jakiś, skryty, jeszcze nieznany sposób by się przeciwstawić.

Advertisements

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s