Muzułmanie w Indiach

islam = poddanie się woli Boga
muslim = ten, który się poddaje

Muzułmanie mieszkający w Indiach nie są Arabami.

Podbój północnych Indii przez muzułmanów nie dokonał się za sprawą Arabów z kalifatów Damaszku, a później Bagdadu, których oddziały dotarły jedynie do Sindu (kraina w dolinie rzeki Indus) oraz do Afganistanu, i następnie musiały się wycofać. Indie zostały zaatakowane przez afgańskie i tureckie plemiona z Azji Środkowej, nawrócone na islam. Początkowo ich celem był tylko rabunek.

Jedynie na Wybrzeżu Malabarskim (na zachodzie) już od czasów starożytnych osiedlali się kupcy arabscy z Półwyspu Arabskiego, zakładając kantory i prowadząc pokojowy handel wymienny. Na tle ludności drawidyjskiej wyróżniali się piękną budową ciała i tężyzną fizyczną. Z czasem stworzyli coś na kształt talassokracji kupców całego Morza Arabskiego, zarządzanej przez zamorinów z portu Kalikut, gdzie udało im się założyć małe księstwo. Aż do XVI wieku ci „radżowie morza” pochodzenia arabskiego stawiali silny opór zakusom Portugalczyków, ale w 1604 podpisali traktat z Holendrami, kończący ich walkę z potęgą europejską.
·÷·

Pewien turecki niewolnik, rozpoczynający swą karierę jako członek straży przybocznej, potem szef gwardii, zawładnął Ghazni w Afganistanie i założył niezależne królestwo, które między 962 a 1186 miało 16 władców.

Najwybitniejszy z nich, Mahmud z Ghazni, wtargnął do Indii w 1001 roku. Do 1024 roku przeprowadził 17 wypraw na Nizinie Gangestańskiej, plądrując wszystko, co napotkał i tylko z jednej wyprawy wywiózł sześć i pół ton złota. Następnie zagarnął Pendżab wraz z Lahore, Sind i Multan zasługując sobie na tytuł niszczyciela bożków i szermierza ortodoksyjnego i obrazoburczego islamu.

Już podczas tego pierwszego najazdu muzułmanów złupiono Nalandę i inne wielkie klasztory na terenie północno-wschodnich Indii. Tam gdzie pojawiali się muzułmanie afgańscy, tam płonęły księgozbiory i mordowano zakonników. Klasztor w Nalandzie powstał w pierwszych wiekach naszej ery i był jednym z najstarszych i najświetniejszych uniwersytetów na świecie. Przez siedem stuleci stanowił duchowe centrum Azji Południowej. Uczęszczało do niego nawet czasem aż do 10 000 studentów, a nauczało aż 2 000 nauczycieli. Medycyna, nauki przyrodnicze, prawo oraz filozofie wszystkich religii stały otworem dla każdego, bez ograniczenia stanu, majątku czy koloru skóry. Afganowie wzięli podobno mnichów za żołnierzy i spalili obiekt — biblioteka zawierająca 9 mln rękopisów miała gorzeć cały rok. W ciągu dwustu lat zostały zrujnowane wszystkie klasztory, a rok 1199 — zniszczenie uniwersytetu-klasztoru w Nalandzie (dziś Bihar) — jest symboliczną datą końca buddyzmu w Indiach.

Po Mahmudzie z Ghazni zapanował względny pokój na 150 lat.

A potem znów inni Afganowie rozpoczęli nową erę muzułmańskich podbojów, zdobywając najpierw Pendżab, potem Delhi, Waranasi, Gwalior i Adżmer. Pokonali ostatnich władców hinduskich, zakładając w 1192 Sułtanat Delhijski, którego panowanie rozszerzyło się na całe Indie Północne. Wkrótce podbili Dekan, a ich coraz lepiej zorganizowana administracja pozwalała ściągać od hinduskich podwładnych coraz większe podatki, pozbawiając ich politycznego znaczenia. Wszędzie, gdzie pojawiały się muzułmańskie wojska, na ruinach hinduskich świątyń wznoszono meczety.

W 1320 władzę w sułtanacie przejął syn tureckiego niewolnika służącego w armii sułtańskiej i Hinduski z plemienia Dżatów, założyciel prężnej dynastii Tughlaków.

W 1398 wtargnęli do Indii potomkowie w prostej linii dynastii Timurydów, w piątym pokoleniu potomkowie Czyngis-chana i Timura Kulawego. Drużyny złupiły Delhi. W 1451 roku miasto zajęła afgańska dynastia Lodi, która przejęła kontrolę nad całym sułtanatem. Władza jednak słabła, nie udało się jej utrzymać na południu — pod koniec XV wieku w muzułmańskiej części Dekanu powstało pięć niezależnych od siebie sułtanatów: państwo Bahmani rozpadło się (1489) na Bidar, Ahmednagar i Berar, Bidżapur, Golkonda (później nazwane Hajdarabad) i Ahmedabad.

Jeśli najazdy muzułmańskie niszczyły od czasu do czasu i niejako po drodze, tradycyjne miejsca kultu hinduizmu i buddyzmu na północy Indii, to Wielcy Mogołowie zniszczyli je metodycznie, systematycznie, programowo, fachowo i z premedytacją. Wejście Babura do Indii było dla subkontynentu wstrząsem, którego skutki trwają do dziś pisze Waldemar Hansen w Pawim tronie — przeczytałam to zdanie w dniu, w którym ogłoszono posiadanie broni atomowej przez Pakistan i nazajutrz — przez Indie…

Wszyscy muzułmanie mieszkający na subkontynencie indyjskim to sunnici, „ludzie tradycji i wspólnoty” (nie fanatyczni szyici dominujący w Iranie), którzy podlegają lekkiej hinduizacji obyczajowej (wewnętrzny podział na kasty, choć publicznie deklarują, że nie mają podziałów kastowych). I być może od hindusów uczą się niezwykłej wprost, jedynej i nigdzie indziej na świecie nie spotykanej akceptacji religijnej (to coś więcej niż tolerancja — toleruje się wszak pijaka mieszkającego w naszej klatce, ale się go nie akceptuje).

Hindusi do dziś odnajdują się najlepiej w nurtach mistycznych islamu, zwłaszcza sufi, gdzie drogą duchową jest zjednoczenie z Bogiem i medytacja, podobnie jak w Wedancie. Wiele szkół sufickich kreowało i inspirowało poetów (Kabir), o których trudno już powiedzieć czy są muslim czy hindu. Podobnie dzieje się w muzyce.

Kto zaczyna podróż w Delhi, a kończy w Waranasi, ten zaskoczony jest surowym pięknem wspaniałych budowli islamu. Same forty i meczety — obecność niegdysiejszej władzy politycznej i religijnej. Dziwi brak imponujących, hinduskich świątyń, otwartych dla każdego, szokuje obecność wojska i bramki mające wykryć bombę, zapalnik lub proch. To pozostałość wielkiej, nie dającej się na razie przekroczyć animozji religijnej (i wykorzystywania jej przez siły polityczne). Indie północne to nie tylko religie hindu, to także religie islamu. Terroryzm.

zobacz także: Wielcy Mogołowie, Ajodhja 6 grudnia 1992

muzułmanie — rozdział [4.8] na indiaguide.pl

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s