Protokół antynowotworowy

Przewlekły stres jest główną przyczyną nowotworów, czym jesteśmy starsi tym bardziej obciążony jest nasz układ odpornościowy.

Należy unikać stanów zapalnych, zwłaszcza przedłużających się.

Stresorami są nie tylko negatywne emocje ale również brak snu, przemęczenie fizyczne, hałas, zanieczyszczone powietrze i woda (wchłaniane też przez największy ludzki organ – skórę), śmieciowe jedzenie.

Nie można zupełnie odizolować się od stresów ale trzeba nauczyć się ich unikać.

Jednym ze źródeł chorób, o którym informacje są bardzo skutecznie blokowane (ponieważ grożą miliardowe odszkodowania i całkowity upadek branży), są sieci elektromagnetyczne – energetyczne i WiFi – generujące tzw. „smog EM”. O ile młody całkowicie zdrowy organizm jest w stanie się bronić przed inwazją fal EM, to osoby z osłabionym układem odpornościowym mogą łatwiej zachorować w ten sposób na nowotwory. Dlatego tak ważne jest by z sypialni zrobić swoiste sanktuarium snu zapewniające maksymalną regenerację organizmu, ekranowane od smogu EM (pomogło to bliskiej mi osobie). Panele ekranujące pomieszczenie przeznaczone do snu można zrobić samemu z folii aluminiowej albo kupić gotowe służące np. do umieszczania za kaloryferami. Na okna można nakleić folię z napylonym metalem. Na noc najlepiej wyłączać transmitery WiFi, jeśli komputer musi być podłączony do Internetu to użyć kabel eternetowy a transmiter nakryć puszką, tworząc coś w rodzaju klatki Faradaya.

W przypadku choroby nowotworowej najlepiej wziąć zwolnienie i wyjechać na wieś, albo pracować zdalnie używając łączności kablowej. Trzeba być z dala od BTSów, sieci trakcyjnej. Sypialnię ekranować.

Dieta powinna zawierać dużo błonnika, ponad 40 g dziennie (trzeba pić odpowiednio dużo wody), dobre jest siemię lniane jako kleik, albo zmielone (wtedy nie wolno zalewać zimną wodą!), oraz oczywiście warzywa, ziarna (migdały, orzechy), pestki, owoce, najlepiej surowe, pieczywo tylko pełnoziarniste, płatki owsiane są najlepsze.

Ograniczyć dramatycznie proste węglowodany i skrobię (glukoza wzmaga wzrost komórek nowotworowych, fruktoza przyśpiesza ich podział) dlatego raczej nie soki (chyba, że mocno rozcieńczone), ani nie płatki kukurydziane – sama skrobia, nawet jeśli nie słodzone. Oczywiście nie ma mowy o napojach słodzonych. Wskazane są różnego rodzaju napary, wyciągi. Starać się jeść jak najmniej żywności przetworzonej, przygotowywać jak najwięcej potraw samodzielnie – jest to jedna z form medytacji.

Cukier – Żywność, która wspomaga rozwój raka

Otto Warburg, laureat Nagrody Nobla, w roku 1993 odkrył, że nowotwory żywią się cukrami – dzięki nim rosną w bardzo szybkim tempie i zwiększają swoją objętość. Komórki nowotworowe wyjątkowo upodobały sobie syrop glukozowo-fruktozowy, gdyż jest on metabolizowany najszybciej. Właściwości kancerogenne wykazuje również cukier rafinowany, fruktoza, substancje słodzące i wysokofruktozowe syropy kukurydziane (HFC), które sprzyjają rozmnażaniu się komórek nowotworowych. Cukry rafinowane występują praktycznie wszędzie – znajdziesz je w batonach, lodach, płatkach, sosach, cukierkach, ciastkach czy napojach gazowanych.

Żywność oraz napoje dietetyczne to najgorsi zabójcy. Niską kaloryczność zapewniają im sztuczne substancje słodzące, które są wyjątkowo niebezpieczne dla zdrowia. Najnowsze informacje podane przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) potwierdzają, że najpopularniejsza, sztuczna substancja słodząca o nazwie aspartam powoduje rozwój wielu schorzeń, a także wad wrodzonych i nowotworów. Podobnie jak inne sztuczne słodziki, takie jak sacharyna czy sukraloza.

Najlepiej słodzić miodem, ręcznie robionymi sokami albo ksylitolem.

Dobry jest jogurt naturalny (bez cukru!) jako probiotyk, podobnie kiszonki zapewniają odpowiednią florę bakteryjną (organizm człowieka posiada więcej bakterii niż komórek ciała) niszczoną przez leki.

Zabójcze dla człowieka są pewne środki ochrony roślin, jak RoundUp wyprodukowany przez zbrodniczą korporację Monsanto (wykupiła niedawno organizację najemnych morderców Blackwater/Xi/Academi), producenta m.in. zabójczych aspartamu i agenta „orange”. Jest coraz więcej dowodów na rakotworczość glyfosatu, który w bardzo trwały sposób zanieczyszcza środowisko. Należy przestań używać takich środków u siebie na działce i w ogrodzie i spróbować wyeliminować ich pozostałości z otoczenia.

Big Owner of Monsanto Shares: Bill Gates and Population Control?
Dark History of Monsanto
MONSANTO Family Were Jewish Slave Dealers And Owners
Printable List of Monsanto Owned “Food” Producers

Potrzebne jest dużo ruchu, spacery, bieganie, najlepiej wybrać ulubioną formę, np. frisbee, nordic walk, kometka.

Bardzo ważne jest powolne, głębokie oddychanie – medytacja w stylu jogi ale też pływanie, nurkowanie.

W uspokojenie, oddalaniu negatywnych emocji pomocna jest Emotional Freedom Technique, tzw. „pukanie” w meridiany.

Bardzo ważne są średnio lekkie ćwiczenia siłowe (na zakwasy najlepszy jest bardzo lekki trening następnego dnia).

Pomóc mogą różnego rodzaju masaże, ale uwaga na skrzepy powodujące zatory – w przypadku zablokowania tętnicy płucnej grozi śmierć natychmiastowa! Można nauczyć się automasażu, poprosić partnerkę albo zapłacić profesjonaliście.

Nie wolno bać się zadawać lekarzom trudnych pytań i prosić o dodatkowe opinie.

Należy prowadzić dużo rozmów z bliskim ale bez negatywnych emocji.

Łagodna muzyki ma kojący wpływ na nerwy i samopoczucie

Warto pomyśleć o aromaterapii.

Wskazane jest przebywanie z łagodnymi zwierzętami, opieka nad żywym stworzeniem może mieć zbawienny wpływ na charakter człowieka, podobnie uprawa roślin nawet – najprostszych ziół. Wiele roślin świetnie oczyszcza powietrze zanieczyszczone przez coraz więcej czynników produkowanych przez człowieka.

Terapia to dobry czas aby pomyśleć o nowym hobby jak garncarstwo, gotowanie, szycie, malowanie, śpiew, komponowanie, gra na instrumencie.

DUŻO ŚMIECHU – takiego do rozpuku, najlepiej niech będzie to rutyna, polecam dobre zagraniczne sitcomy, próbować rozweselać INNYCH, zbierać dowcipy, rozsyłać po znajomych. Można też od czasu do czasu spróbować gazu rozweselającego (podtlenek azotu). Oczywiście jednym z najlepszych środków na pobudzenie śmiechu i dobrego humoru jest marihuana, najlepiej w formie do inhalacji, albo w jedzeniu. Ta roślina ma ogólnie działanie antynowotworowe. 15 minut śmiechu to jak 45 minut ćwiczeń fizycznych – przeczyszczają się różne naczynia, trakty, arterie.

Dużo SŁOŃCA – bardzo ważne! Solarium od czasu do czasu nie zaszkodzi.

Trzeba ograniczyć TV i radio, zwłaszcza wiadomości „na żywo”, które specjalnie są przeładowane kontrowersyjnymi, sensacjonalnymi, negatywnymi treściami często po to by programować ludzi jak zwierzęta do odpowiednich reakcji. Najlepiej nagrywać wszystko (poza specjalnymi wydarzeniami sportowymi, kulturalnymi, historycznymi) zgodne z planem i odtwarzać w dogodnym momencie – można wtedy pomijać nachalne reklamy, pauzować gdy coś przerwie. Jest to o wiele mniej stresujący sposób konsumowania treści medialnych, towarzyszy mu większy namysł i refleksja. Najtańsze nagrywarki naziemnej TV to 80-100 zł.

Pisanie pamiętników też pomaga, można zrzucić z siebie ciężar negatywnych myśli i jednocześnie napisać coś ku pokrzepieniu, zobaczyć siebie, bliskich i świat w nowej perspektywie.

Ważne jest też robienie czegoś bezinteresownie dla innych – np. woluntariat dla bezdomnych, uchodźców nawet w formie pisania kartek z życzeniami.

W Polsce powinien powstać witryna/portal dla chorych na nowotwory, gdzie pacjenci opisywaliby swoje przemyślenia, przeżycia i mogli je dyskutować we własnym gronie i osób bliskich.

Ważny jest też aspekt duchowy, który jest celem ataków globalnej kabały starającej się narzucić ludzkości materialistyczny punkt widzenia, w którym wszystko jest rozpatrywane z punktu opłacalności. Warto uwierzyć w nieśmiertelną duszę, a co za tym idzie, że nasi bliscy którzy odeszli, wciąż pozostają z nami duchem. Dlatego trzeba z nimi rozmawiać, radzić się, nie tylko na cmentarzu, czy w świątyni ale w dowolnym miejscu skupienia i refleksji. Na pewno nie zaszkodzi spróbować.

Ciekawa teoria:
Can You Program Your DNA For Immortality?

Thirty years ago, Louise Hay described how our thought/feeling patterns relate to specific
illnesses. More recently, Dr. Candace Pert, formerly with N.I.H., showed exactly how this happens. Our
thoughts and feelings are immediately translated into amino acid strands in the body, altering cellular function and genetic sequencing. Our thoughts – literally—change our DNA for better or worse. Our mind has the power to activate and deactivate genetic sequences.

Dr. Ryke Geerd Hamer, in his work with over 10,000 patients with cancer, found that each one had, within the previous three years prior, a severe unresolved emotional trauma. As soon as the trauma was identified and resolved, the cancer also heals. This held true for all illness’. He also found that our immediate emotional reaction is the link for illness – if we react immediately, we get sick: if we don’t react, we don’t get sick. It is our reaction that is the problem – demonstrating that controlling our immediate reactions is the key to health.

foodcabal

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s